|
Ta, która szuka szczęscia i próbuje pojąc to wszystko co sie wokój niej dzieje.
Blog > Komentarze do wpisu
SAMOZROZUMIENIE Właśnie przeczytałam notkę Pani M. – nie ma większego znaczenia którą bo wszystkie są tego warte ale ... zrozumiałam coś ważnego dla mnie. Jak cudownie jest przystać na moment i zastanowić się nad samym sobą. Jak dobrze jest stworzyć swój własny mały światek, w którym na przekór innym można myśleć to wszystko czego by się nie powiedziało, czego ktoś inny mógłby nie zrozumieć. Nie mam na myśli izolowania się – ale w pewnym sensie stworzenia poczucia własnej wartości – czego czasami ludziom brakuje. Dlaczego? Może ludzie często chcą jakoś przetrwać kolejny dzień i nie ważne jak – byle do przodu? Ale to „jak” to przecież też jest ważne o ile nie najważniejsze. Lubię czasami przystać na ulicy w środku miasta np. czekając na najdogodniejszy dla mnie środek komunikacji miejskiej i popatrzeć sobie na ludzi. Gdy upatrzę sobie jakąś „ofiarę” to „obserwuje” ją, zastanawiam się np. jakim ta osoba może być człowiekiem, gdzie teraz tak pędzi, co myśli, o kim myśli. To chyba trochę brzmi jak prowadzenia jakiś badań naukowych nad zachowaniem ludzi ;-) ale to nie tak. Wiem, że to co ja widzę to są pozory bo w danej chwili mogę się tylko domyśleć jaka to osoba bo patrząc na nią widzę to samo co zobaczyłoby 20-tu innych ludzi ale każdy z nas oceniłby to inaczej według własnych wartości. Ale nie wiem i nigdy się nie dowiem jakie ta osoba ma uczucia, kim jest i czego pragnie. Dlaczego więc to robię? Dlaczego na nich patrzę? A może oni na mnie też patrzą? :-) Czasami idąc sama myślę tylko o sobie, o tym co mam, kogo mam i co jest dla mnie ważne. Czasami dochodzę do ciekawych wniosków. Przede wszystkim nie mogę się kierować pozorami, nie mogę po nich oceniać ludzi. Raczej tego nie robię jednak znając kogoś dłuższy czas przeważnie jest innych człowiekiem jakiego poznałam pierwszego dnia. Po prostu nie można oceniać ludzi po pozorach, kiedy nie mamy pojęcia jaki naprawdę ktoś jest. Ludzię często tak robią, na samym wstępie kogoś zaszufladkują na pułkach własnego "wartościowania" i koniec. wtorek, 26 kwietnia 2005, fryza
|
|